Triathlon lekarstwem na kryzys wieku średniego?

Triathlon, pomysł na bycie fit po czterdziestce.

Triathlon jako pomysł na bycie fit po czterdziestce rozkręcił się już na dobre. Zaczyna nawet powszednieć. Frazesy typu „wiek to stan umysłu” słyszał pewnie każdy z nas, choć akurat w tym jest sporo racji. Regularny trening z większą intensywnością i obciążeniem kształtuje lepszą sylwetkę. Zdecydowanie poprawia samopoczucie. Jest nadzieja na całkiem przyzwoitą drugą połowę naszego życia. Gdy w miarę wcześnie przyjdzie refleksja (podobno nigdy nie jest za późno) lepiej trenować triathlon niż nie.

Triathlon, po co mi to?

Triathlon to trzy wymagające dyscypliny sportu następujące po sobie. W zasadzie bez przerw, co składa się na zawody w różnych dystansach. Warto od samego początku uświadamiać sobie, że To nie to samo co pływanie, jazda na rowerze i bieganie osobno. Triathlon to jedno wydarzenie.
Zwrot z treningów jest bardzo satysfakcjonujący. Kolejne zmiany w życiu przychodzą naturalnie. Lepsze odżywianie, ograniczenie używek, regulacja snu oddają lepszym samopoczuciem na co dzień. Mniej przemyślane aktywności znikają z planu dnia. Pojawia się dyscyplina niezbędna dla progresu.
Triathlon jest bardzo zajmujący. To świetna odskocznia od codzienności, stresu i napięcia. Pojawia się zrównoważony ogólnorozwojowy wysiłek oraz głód wiedzy sportowej. Tematy nowych technologii, sprzętu, techniki, diety to dziesiątki książek, artykułów, podcastów i niekończący się rozmów. To ogromny świat fantastycznych zawodów na krótszych i królewskich dystansach. Marzeniem prawie każdego amatora jest start w mistrzostwach świata Kona na Hawajach.

Triathlon a ograniczenia zdrowotne.

Jeżeli masz stan przedzawałowy to raczej przygotowania i start w zawodach ryzyka zgonu nie zmniejszą. Rozsądek jest wymagany na każdym etapie tej zabawy. Świadomość własnych możliwości i ograniczeń jest bardzo ważna, szczególnie dla starszych zawodników. To przychodzi z czasem. Przygotowania koniecznie należy otworzyć kompleksowym panelem badań. Zaczynamy od morfologii, kończymy na EKG i echo serca. To jest podstawa. Wszelkie przeciwwskazania muszą zostać wykluczone przed przystąpieniem do treningu. Później pozostaje systematyczna kontrola stanu zdrowia.

Triathlon, cele dla rozwoju i motywacji.

Dobrze jest mieć jakiś cel na początku, aby zbudować właściwe nawyki. Start w zawodach to dobry pomysł. Dystans i trasa powinny być dobrane rozsądnie. Czas na przygotowanie niezbyt długi, aby nie odwlekać konfrontacji. Sześć miesięcy dla krótszych dystansów do dwunastu miesięcy dla dłuższych.
Ta podróż musi zacząć się od pierwszego kroku. Ja pierwsze bieganie zaliczyłem wokół bloku. Przepłyniecie dwóch basenów ciągiem czymś, co przypominali kraula, było powodem do dumy. Rower cóż, każdy z nas jeździ na rowerze, ale triathlon wymaga od nas szybkiej i dobrej technicznie jazdy. Tutaj niezbędne są już setki godzin treningu. Jest co robić. Braki w podstawowych zakresach ruchu to pole dla pracy fizjoterapeutów, ale też treningu uzupełniającego, rozciągania, jogi i … Nie ma przerw sezonowych, okres zimowy to czas pracy nad siła więc miłośnicy siłowni znajdą też coś dla siebie.

Triathlon to Wszechstronny trening, który nie nudzi się szybko.

Jest mniejsze ryzyko kontuzji niż w sportach grupowych czy kontaktowych. Przy zachowaniu odpowiednio dobranych obciążeniach treningowych pomijając standardowe, zmęczeniowe bóle mięśniowe nie odnotowałem poważniejszych kontuzji. Od początku mojej przygody z triathlonem zachowuje „czyste konto”. Nie mogę tego powiedzieć o swojej karierze piłkarza, gdzie zwichnięcia i naciągnięcia były chlebem powszednim. W gipsie „lądowałem” czterokrotnie.
Próg wejścia jest stosunkowo niski ze względu na rosnącą popularność zawodów i całego nazwijmy to triathlonowego stylu życia. Startujących w zawodach przybywa. Debiutujących z roku na rok również. Rozterki typu będę ostatnia/i można schować. Oczywiście o ile nie jest się totalnym ignorantem i poświeci minimum konieczne do właściwego przygotowania.

Triathlon tani nie jest, ale…

Jest trochę sprzętu typu „must have”, to prawda. Nie ma jednak potrzeby kompletowania go już na pierwszy start w zawodach. Odpowiednio wcześniej zaplanowane zawody pozwolą się nie tylko dobrze przygotować. Pozwolą również zorientować co będzie nam potrzebne. Piankę, która w Polskich warunkach wymagana jest na każdych zawodach, można wypożyczyć. Rynek używanych rowerów kwitnie jak nigdy. Bieganie wymaga w zasadzie tylko odpowiedniego obuwia.
Niektórych, drogi sprzęt i nieograniczona ilość drogich gadżetów kojarzona z triathlonem przyciąga. Tworząc aurę elitarności. Nie da się temu zaprzeczyć, na ten sport można wydać dowolną nieograniczoną kwotę i będzie to pewnie i tak mało. Nie jest to jednak bariera, która każdy musi pokonać, aby się dobrze triathlonem bawić. Niektórzy nie zwracają na ten aspekt dużej uwagi, są jednak wydatki, których uniknąć się nie da jak np. opłaty startowe.
Angażując się bardziej, z czasem, systematycznie można uzupełniać sprzęt. Z dużymi wydatkami lepiej poczekać aż status triathlonisty potwierdzimy kilkoma startami.

Czy triathlon jest niebezpieczny?

Tak, jest. Na dłuższych dystansach i niektórych trasach ekstremalny. To nie oznacza, jednak że nie jest dla Ciebie, może właśnie dlatego jest. Odpowiednia ilość treningów na wodach otwartych z właściwą grupą i trenerem pozwala oswoić się z odmiennymi niż na pływalni warunkami. Fale, słońce, nawigacja to dużo do przyswojenia, aby poczuć się pewnie. Jednak jest to do zrobienia, a z czasem przychodzi ogromna satysfakcja i nieporównywalne z niczym uczucie swobody i wolności, którego można doświadczyć, pływając w wodach otwartych (uwaga, odpowiednie zabezpieczenie takiego treningu, asekuracją partnera czy „bojki” jest konieczne!).
Technika to słowo klucz nie tylko w przypadku pływania. Również jazda na rowerze w sposób wyczynowy, z większymi prędkościami niż spacerowe jest dla amatorów w pierwszej fazie przygotowań sporym przeżyciem. Zjazdy, podjazdy, jazda w grupie czy po prostu zwiększanie szybkości wymaga nauki, treningu i wiele godzin powtórzeń.

Triathlon to specyficzna atmosfera

Szczególnie na treningach grupowych. Jeżeli zdecydujesz się dołączyć do któregoś z wielu klubów dla amatorów. Czy dość już powszechnych otwartych treningów rowerowych i biegowych. Oraz na zawodach gdzie nie tylko sama rywalizacja to niezapomniane przeżycie. Są to miejsca, gdzie możemy poznać wiele nowych osób ze wspólnym mianownikiem tematem rozmów i style życia. Kibice i cały rytuał jest wciągający i na tyle skomplikowany, że nie nudzi się czasem.
Są też zagrożenia. Triathlon to bardzo zdrowy, ale jednak pożeracz czasu. Dla osób z dużą ilością obowiązków może stanowić duże wyzwanie a dla rodziny powód do niezadowolenia. Dyscyplina, właściwe rozplanowanie dnia, rezygnacja ze śmieciowych aktywności pozwala wygospodarować sporo wolnego. Angażowanie najbliższych w wyjazdy na starty może stanowić sposób na spędzanie wspólnie wartościowego czasu.

Triathlon przygoda na wiele lat.

Triathlon na pewnym etapie to podróże, również zagraniczne nie tylko w ramach startów, ale obozów treningowych, które są fantastyczną formą nie tylko budowania doskonałej formy, ale też relaksu.
Społeczności internetowe, tysiące zdjęć z treningów, trasy i wyniki z zawodów. Grupy i fora internetowe powodują, że świat tri żyje 24 godziny na dobę. To zajęcie, które można eksplorować i poświęcać się bez końca.
Wyniki, poprawianie życiowej nie w jednej a trzech dyscyplinach to silny bodziec do ciągłych treningów i podnoszenia sobie poprzeczki.
Dłuższe dystanse są trudne. Najdłuższe ekstremalne i mogą zdefiniować nas na nowo. Triathlon pozwala dotknąć prawdziwego wyzwania. Daje możliwość sprawdzenia się. Wzmocnia poczucie własnej wartości, odkrywa nowe granice naszego potencjału.
Każdemu, kto nie ma przeciwwskazań medycznych, a zastanawia się, czy warto spróbować, mam nadzieję, że pomogłem tym wpisem rozwiać ostatecznie wątpliwości.
Triathlon to styl życia. Zaryzykuj 😉.
Ajronmen.