Jestem Ajron Men – Hymn!

Jak każdy wytrawny, mniej lub bardziej znany bokser, serwuje swoim fanom hymn „na wprowadzenie” do ringu, tak i ja wybrałem na swój przed startowy motywator odpowiedni song – Jestem Ajron Men.

Wiadomo, start jak i walka mogą skończyć się różnie – jednak zapowiedzi i przedsmak nadchodzącego wydarzenia powinny być buńczuczne i jednoznacznie określać determinacje zawodnika bez względu na kategorie wagową oraz wcześniejsze przygotowania. Respect już na wjeździe! Jak u Hitchocka – zaczynamy od trzęsienia ziemi a później napięcie będzie stopniowo rosnąć 😉 Tego będziemy się trzymać . Wybór padł ze zrozumiałych względów na polski remak’e utworu Black Sabbath autorstwa sponiewieranej ostatnimi czasy rockowej marki Piersi.

Przekaz jasny i ubrany w proste, barwne słowa, bit ciężki jak śniadanie w hotelu robotniczym dopełnia całości, która przed walką nakręci nawet najgorszego malkontenta. Poza tym jest to jedna z moich ulubionych piosenek o miłości…

 

Leave a Reply

Tatraman 2016

Od przygotowań po start z rewelacyjnym (dla niektórych wymarzonym!) wynikiem na mecie – Tatraman 2016. Czy zastanawiał się kiedyś ktoś z Was jak szalonym trzeba być, aby na debiut w triathlonie wybrać najcięższe z możliwych w naszym kraju zawody na dystansie połówki Ironman’a? Nie? Poznajcie bliżej Michała 🙂 On nie tylko to zrobił, ale zrobił […]

Więcej...

Myślenie magiczne w treningu

Ostatnio przy okazji pewnego wykładu, w ramach samodoskonalenia przypomniało mi się to pojęcie – myślenie magiczne – ale o tym za chwilę… Rzecz będzie o przesadnej motywacji i o wierze w siły, których się nie ma. Siły na trening, którego tak naprawdę nie ma potrzeby wykonywać. #Od początku… Ten blog od samego początku, z założenia, […]

Więcej...
Krakowski Bieg Świetlików

Coraz bliżej święta ;)

#Kołowrót Uff… zleciał kolejny tydzień, następny już w połowie nie mam czasu nawet na oddychanie 🙂 Przedświąteczny młyn zawsze mnie fascynował, jakby w grudniu obowiązywały tylko dwa terminy na wszystkie zadania „to jeszcze przed świętami” i „to już po świętach”…  Praca zdominowała całkowicie ostatnie kilka dni. Po udanym teście na 10KM nadszedł tydzień masakry w […]

Więcej...
%d bloggers like this: