Bieg regeneracyjny

W tym tygodniu mój plan zafundował mi aż trzy treningi z kategorii: bieg regeneracyjny. Czy to oznacza trzy dni wypoczynku? Zdecydowanie nie. Odczułem to na własnej skórze i choć przekleństwem amatora jest trenowanie zbyt mocno w dniu w które powinien odpoczywać (nazwijmy te dni łatwiejszymi) to na początku zabawy z maratonem objętość 30km tygodniowo w […]

Frydman Triathlon 2016

Bardzo krótka relacja z moich bojów w pierwszym i możliwe, że ostatnim tri starcie w tym sezonie. Frydman Triathlon to dla mnie magiczne miejsce, będę tu wracał i startował jak długo się da – a tymczasem kilka słów o tym jak mi poszło w tym roku 😉 Ta krótka relacja zawiera niecenzuralne słowa 😀 Weź, […]

5 dni do Cracovia Maraton …

W zeszłym roku bałem się, bo nie wiedziałem co mnie czeka, w tym roku boję się – bo dokładnie wiem czego się spodziewać. Tak, tak ja wiem teraz każdy może „przebiec” maraton, na starcie melduje się kilka tysięcy osób, mit morderczego biegu już dawno się zdeprecjonował, po elitarności wyzwania nie ma już śladu ale każdego […]

Podsumowanie lutego i marca

Trochę dziwnie pisać podsumowanie dla tak długiego i zaległego okresu  (po prostu trochę już nie pamiętam co robiłem) ale dzisiaj okazało się, że takie dane są mi potrzebne i jeśli ich zabraknie to można zacząć popełniać te same błędy – co przy ograniczonym czasie daje fatalną mieszankę … więc do rzeczy, trochę się działo przez luty […]

Myślenie magiczne w treningu

Ostatnio przy okazji pewnego wykładu, w ramach samodoskonalenia przypomniało mi się to pojęcie – myślenie magiczne – ale o tym za chwilę… Rzecz będzie o przesadnej motywacji i o wierze w siły, których się nie ma. Siły na trening, którego tak naprawdę nie ma potrzeby wykonywać. #Od początku… Ten blog od samego początku, z założenia, […]

Poświąteczny młyn

#Święta, Święta i … trening. Ten frazes, choć nadużywany wybitnie, dość dobrze oddaje rzeczywistość 🙂 Generalnie im większa faza i nakręcenie na okres przed i świąteczny tym większy dół po, który dodatkowo pogłębiamy nadmiarowymi kilogramami i mniej lub bardziej udanymi próbami powrotu do „normalności”. Dobra, nie ma co roztrząsać – ja nie lepszy, po wszystkich […]

Coraz bliżej święta ;)

Krakowski Bieg Świetlików

#Kołowrót Uff… zleciał kolejny tydzień, następny już w połowie nie mam czasu nawet na oddychanie 🙂 Przedświąteczny młyn zawsze mnie fascynował, jakby w grudniu obowiązywały tylko dwa terminy na wszystkie zadania „to jeszcze przed świętami” i „to już po świętach”…  Praca zdominowała całkowicie ostatnie kilka dni. Po udanym teście na 10KM nadszedł tydzień masakry w […]

My się zimy nie boimy!

Dzisiaj dałem sobie na luz, ze względu na jutrzejszy bieg na 10km, który traktuje w kategoriach małego sprawdzianu tego, co się dzieje ze mną, po ostatnich dwóch miesiącach pracy, czy wszystko idzie w dobrym kierunku, czy może nic się nie dzieje J W każdym razie czasu dzisiaj minimalnie więcej więc skorzystam i napiszę parę słów […]